Obecny okres pandemii wirusa COVID-19 stawia przed nami wszystkimi ogrom wyzwań. Zarówno dostawcy rozwiązań on-line, jak również ich odbiorcy, muszą przede wszystkim zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo siebie oraz najbliższych. 

W branży e-commerce pojawiło się mnóstwo nowych szans i możliwości. Serwisy i sklepy on-line muszą się jednak dostosować do nowej rzeczywistości. Obecne ograniczenia w przemieszczaniu się ludzi i zamknięcie wielu sektorów gospodarki sprawia, że spędzamy w Internecie zdecydowanie więcej czasu niż wcześniej.

Można również stwierdzić, że nawet po ustaniu pandemii i zniesieniu ograniczeń obecnych w codziennym życiu, pewne nowe trendy zostaną z nami na dłużej. Zmiany w przyzwyczajeniach konsumentów będą trwałe. Jakie nowe trendy w 2020 roku możemy więc zauważyć i jak się do nich dostosować z biznesem on-line?

Wzrost ogólnej wartości zamówień on-line


Firma Klaviyo monitoruje wartość zamówień on-line z podziałem na branże. Poniżej znajduje się wykres łącznej wartości zamówień on-line monitorowanych przez tę firmę od początku 2020 roku.

Można wysnuć wniosek, że mimo kryzysu ekonomicznego, handel on-line nie tylko nie wyhamował, ale w wielu branżach wzrósł w ogromnym stopniu.

65% respondentów badanych przez firmę Klaviyo przewiduje, że konsumenci będą wydawać co najmniej tyle samo lub więcej pieniędzy niż przed pandemią. Tyle samo właścicieli sklepów internetowych przyznało, że dostosują swoją ofertę do aktualnych wyzwań rynku, a zwiększone nakłady na marketing przyniosą efekty w postaci wzrostu sprzedaży.

Według badań firmy ChannelAdvisor (link: https://www.channeladvisor.com/blog/industry-trends/the-impact-of-covid-19-on-e-commerce-gmv/), branże, które zanotowały największy wzrost to:

  • Zdrowie i uroda,
  • Komputery i łączność.

W pierwszych tygodniach pandemii największy wzrost zanotowały towary pierwszej potrzeby, takie jak papier toaletowy czy środki do dezynfekcji. Jednak już w marcu 2020 kupujący zaczęli masowo nabywać towary niezbędne do tego, aby komfortowo spędzić czas w domu – urządzenia biurowe, laptopy, czy sprzęty do ćwiczeń fizycznych.

W jaki sposób sprzedawcy on-line mogą się dostosować do nowych wyzwań rynku?

W badaniu firmy Klaviyo przedstawiciele sektorów ze wzrostem sprzedaży przewidują, że większość swoich działań skierują w stronę dodawania nowych produktów oraz zwiększania dzialań marketingowych, aby jeszcze bardziej podbić wartość sprzedaży.

Sektory ze spadkiem sprzedaży również myślą o rozbudowaniu swojej oferty i działań marketingowych, jednak dużo większe znaczenie mają dwie inne kwestie:

  • sprzedaż artykułów pierwszej potrzeby, aby utrzymać działanie firmy i płynność,
  • intensyfikacja działań w celu rozwoju sprzedaży on-line.

Przeniesienie biznesu do on-line jest koniecznością


Obecny kryzys szczególnie dotknął branże, które nie są w stanie przenieść swojej podstawowej oferty do sieci. Fryzjerzy, salony kosmetyczne, hotele spa – w tych branżach przychody spadły praktycznie całkowicie. 

Branża restauracyjna z kolei miała szansę zareagować zwiększeniem skali dostaw posiłków do domu, czy też rozwinięciem sprzedaży półproduktów on-line.

Każda firma z tego typu branż nie tylko ma możliwość, ale wręcz obowiązek, podtrzymania relacji z klientami. Niezmiernie ważna jest precyzyjna komunikacja i wskazanie, co marka może zaoferować odbiorcom podczas trwania pandemii, tak aby przygotować ich na ponowne otwarcie rynku. Konsumenci nawet po zniesieniu ograniczeń mogą mieć mnóstwo obaw odnośnie bezpieczeństwa przy korzystaniu z usług. Dlatego też konieczne będzie wprowadzenie dodatkowych środków ochrony i informowanie o nich jak najszerszego grona odbiorców. Ponadto, klienci mogą być skłonni do znalezienia nowych usługodawców, jeżeli przez wiele tygodni nie usłyszą od Ciebie, że dalej prowadzisz biznes.

Ogromne straty poniosły również marki, które wybrały strategię sprzedaży wyłącznie w off-line. Mogło to być spowodowane albo świadomą strategią marki, albo brakiem wiedzy odnośnie możliwości sprzedaży w Internecie.

Wiele marek istniało ze swoją ofertą zarówno on-line jak i off-line. Często konsumenci mieli szansę zapoznać się z danym produktem w sklepach stacjonarnych i na tej podstawie tworzyła się w nich chęć kupna. Sam zakup był realizowany już w Internecie.

Im dłużej konsumenci przebywają w domach, tym bardziej negatywne skutki pandemii odczują  sklepy, które nie oferują swoich produktów i usług w sieci. Ponowne otwarcie sklepów i galerii handlowych nie będzie oznaczać powrotu wszystkich dotychczasowych klientów.

Nadrobienie zaległości w tworzeniu obecności on-line jest wyzwaniem. Może być niezmiernie trudno dogonić konkurencję, która działa wyłącznie w modelu on-line. Jest to jednak łatwiejsze niż wcześniej.

Zmiany nawyków konsumentów będą trwałe

Ludzie, zmuszeni do pozostania w swoich domach przez okres kilku tygodni, nie tylko mieli więcej czasu, ale przede wszystkim zostali zmuszeni do odkrywania, jak mogą w nowy sposób zaspokajać swoje potrzeby.

Na przykład, wiele osób, zmuszonych do przygotowywania posiłków w domu, odkryło że gotowanie nie tylko nie jest trudne i nie zajmuje dużo czasu, ale może być wręcz przyjemnością. Te osoby będą mniej skłonne do częstych wizyt w restauracjach, nawet w przyszłości. Innowacyjne restauracje przewidując ten trend dodały do swojej oferty nie tylko gotowe posiłki na wynos, ale również dostawę półproduktów, z których można łatwo i samodzielnie przygotować gotowe dania wysokiej jakości.

Kupujący w sieci będą też bardziej świadomi. Nie będą zwracać uwagi wyłącznie na cenę. Sprawdzą także, czy sprzedawca jest wiarygodny, czy wywiąże się ze złożonych obietnic oraz jak szybko i sprawnie zrealizuje zamówienie.

To jest dobry czas na uruchomienie własnej internetowej platformy usługowej lub sprzedażowej

Największe platformy sprzedażowe typu Amazon mają coraz więcej problemów z realizowaniem zamówień. Duże, renomowane apteki on-line albo mają problem z zapewnieniem dostępności produktów, albo czasy realizacji zamówień są rekordowo długie. Zamówienie zakupów spożywczych z dostawą do domu często oznacza nawet dwa tygodnie oczekiwania na pierwszy wolny termin dostawy.

Konsumenci odkryli, że obecnie dużo szybciej i lepiej zostaną obsłużeni przez mniejsze, często lokalne marki.

W momencie, gdy wiele osób czuje uzasadniony strach przed wychodzeniem z domu, rośnie sprzedaż on-line prostych, podstawowych produktów typu owoce i warzywa. Dzisiaj wygrywa ten, kto zorganizuje sprawny proces logistyczny dla tego typu towarów. Jutro jednak zacznie się liczyć to, skąd produkt pochodzi i jakiej jest jakości. Świadomi konsumenci zapłacą więcej za lepszą ofertę, a do zakupów on-line będą już przyzwyczajeni.

Możemy potwierdzić boom w ilości zakładanych nowych sklepów internetowych. Uważamy, że jest to bardzo dobry trend, który zapobiega monopolizacji sprzedaży on-line przez niewielką liczbę dużych globalnych graczy.

Prowadzenie działań reklamowych jest tańsze

Od momentu rozwoju pandemii znacznie spadły stawki reklamowe w różnych sieciach, w tym w Google Ads. W tym samym budżecie jesteś w stanie dotrzeć do większego grona odbiorców, zebrać większą listę adresową, czy też w efekcie wygenerować większą sprzedaż.

Warto zapytać obecnych klientów, w jaki sposób Twój produkt czy usługa zaspokaja ich aktualne potrzeby i co powinieneś natychmiast zmienić – zarówno w zakresie oferty, jak również komunikacji z rynkiem.

Personalizacja produktu i doświadczeń jest nadal ważna

Jak pisaliśmy wcześniej, konsumenci po zaspokojeniu swoich podstawowych potrzeb, szybko sięgnęli po mniej niezbędne do życia produkty i usługi.


W miarę stabilizowania się sytuacji sprzedaż on-line wzrośnie we wszystkich branżach. O ile obecnie można wygrać samą dostępnością towaru i sprawną obsługą klienta, to ten czas szybko minie.

Niezmiernie ważne stanie się ponownie dobre doświadczenie klienta. Jednym ze sposobów na uzyskanie takiego rezultatu, jest personalizacja produktu.

Klient przychodzący do sklepu stacjonarnego spotyka sprzedawcę, od którego oczekuje, że ten zaproponuje mu produkty czy usługi szyte na miarę, dostosowane do aktualnych potrzeb. Klient on-line chce się czuć tak samo zaopiekowany.

Jeśli na podstawie wcześniejszych zachowań klienta możemy wyświetlić mu spersonalizowaną ofertę, znacznie zwiększamy szansę na dokonanie sprzedaży.

Równie dobry efekt osiągniemy, jeśli klient będzie mógł dostosować produkt lub usługę do własnych potrzeb. Można to osiągnąć budując konfigurator, który prowadzi klienta przez proces dostosowania produktu lub usługi. 

Osiągane są dzięki temu dwa istotne cele:

  • klient otrzymuje dokładnie to, czego potrzebuje,
  • klient czuje, że dostaje coś unikalnego.

Podsumowanie

Obecny czas warto poświęcić na strategiczne planowanie, jak będzie wyglądać sprzedaż on-line po zakończeniu pandemii oraz szoku wywołanym pierwszymi symptomami kryzysu ekonomicznego.

Warto się przygotować zarówno na nowe szanse i możliwości, jak też do zmian w nawykach zakupowych konsumentów.

Drogi czytelniku, życzymy Ci, abyś wykorzystał tworzące się szanse i był gotowy ze swoim biznesem on-line na nowe wyzwania. Z przyjemnością Ci w tym pomożemy. Oferujemy wiele narzędzi wspierających działalność w Internecie oraz tworzymy rozbudowane sklepy internetowe z konfiguratorami produktów i usług. Chętnie porozmawiamy o możliwości realizacji Twoich pomysłów.

close

Zyskaj bezpłatnie w e-biznesie, dzięki wartościowej wiedzy.

Zostaw e-mail, a dostaniesz informację o nowych artykułach.

* Wypełniając formularz wyrażam zgodę na przesłanie na mój adres e-mail powiadomień ze strony „Blog.mserwis.pl”. Szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej polityce prywatności: https://www.domeny.tv/polityka-prywatnosci

Komentarze